Tekst z lokowaniem Pustaka w tle
Pustak, na twoją prośbę poczynam ten oto tekst, by uwiecznić twą niebotyczną głupotę po kres naszego istnienia. Ale też głupotę systemu, który zdaje się jest po dwakroć głupszy od samego Pustaka. Organy ścigania napierdalają Pustakowi mandaty za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych, wiedząc, że jest osobnikiem nieściągalnym. Jedyne, co ściąga, to gacie podczas srania, a to i nie zawsze. Później sądowi pisarze płodzą pisma hieroglificzne i ślą pod adres: bezdomny obywatel. Procedury stosowane, terminy administracyjne, upomnienia. Po dwóch miesiącach i kosztach około 30 000 złotych (pracy urzędników), Pustaka trzech funkcjonariuszy eskortuje do więzienia, gdzie przez dziesięć dni i nocy klawisze się nim troskliwie opiekują. Po całej tej akcji, za to piwo wypite przez Pustaka przy sklepie, koszt dla nas, obywateli, to około 50 000 złotych. Jak za darmo, po taniości liczone. Taniej dla nas będzie, jak policja Pustaka do knajpy podwiezie i flaszkę mu postawi.
R