Słoiki i plastikowe miski



Coś tam zawsze sprzątam, układam, segreguję. Lubię takie czynności – przez chwilę człowiekowi wydaje się, że nad czymkolwiek panuje. Robię ład w szopie ojca. W słoikach znalazły śmiertelną pułapkę pająki. W plastikowych wiadrach – grupa zastygłych w agonii sporych żuków. Odwracam te pułapki do góry dnem i wyobrażam sobie te śmierci: że siedzę w wielkim słoiku, widzę cały świat i konam z pragnienia i głodu. Tam, gdzie możemy, zlitujmy się nad tymi pięknymi stworzeniami.

 

Powrót

                                                                                                                                                  R