Czesiek przeprowadza żabę



Jest w Biblii powiedziane: „Jak stworzenie w opresji spotkasz na swej drodze, pomóż i ocal, a i ty będziesz ocalony”. Czesiek Elektryk, wierny świętym prawom, tak czyni. Na spacerze z Krysią żoną i Luną suką spotkali ropuchę szarą, gramolącą się po drodze w szczycie sezonu. Czesio ruch wstrzymał na drodze i panią ropuchę eskortował aż do rowu. Trzeba przyznać, że automobiliści byli cierpliwi i akt ten uśmiechami kwitowali. Czesio, tak trzymaj. Ja też wierzę w tę koncepcję filozoficzną, że prawo do istnienia nabywasz, pozwalając i pomagając żyć innym. Jeśli zauważycie w Cisnej gościa z drewnianą lagą, stojącego na środku drogi, to dostąpiliście prawdziwego objawienia miłosierdzia Bożego, aktu łaski dla bezbronnego stworzenia.

 

Powrót

                                                                                                                                                  R