Agata, chłopie



Partnerka naszego znamienitego kolegi zawitała kiedyś do Siekiery ze swym towarzyszem wspólnej drogi i dmuchanym dinozaurem. Przywitałem ich serdecznie:

– O, z dinozaurem przyszedłeś!

Nieraz świadomość przychodzi po werbalizacji i zacząłem się tłumaczyć:

– Agata, nie chodzi o ciebie.

Za jakiś czas naszej koleżance przytrafił się kolejny afront. Jej znajoma, w akcie wzburzenia emocjonalnego, napisała krótką wiadomość tekstową, zaczynającą się od formy grzecznościowej: „Ty stara kurwo”. Uwierzcie mi na słowo, Agata nie jest stara i nie jest też kurwą. Chcąc jej to zabliźnić, oświadczyłem:

– To wiesz, ja będę do ciebie mówił „Agata, chłopie”, jak mawiał Władek, nasz filozof, do Doroty, kiedy posiadaliśmy u niej przy wódce.

 

Powrót

                                                                                                                                                  R